Aktualności

Jak można robić biznes w miejscach, których nazwy nawet nie można wymówić?

Marszałek Geblewicz dziękuje przedstawicielowi AKS GruppenMarszałek Geblewicz dziękuje przedstawicielowi AKS Gruppen
Dlaczego duńskie firmy lubią robić interesy w Polsce? Dlaczego często wybierają Zachodniopomorskie? Na te pytania odpowiedzieli przedstawiciele Ambasady RP w Kopenhadze, zachodniopomorskiego Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów, Ambasady Królestwa Danii w Polsce i Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej. Wspierali ich duńscy inwestorzy, którzy z powodzeniem prowadzą działalność w naszym regionie.
 
Spotkanie z kilkudziesięcioma przedstawicielami duńskiego świata biznesu moderował Jacek Wójcikowski, Radca Kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji polskiej ambasady. Radca Wójcikowski jest wielkim przyjacielem naszego regionu, a COIE zawdzięcza mu nie tylko kilka projektów inwestycyjnych, ale także niezliczone zapytania eksportowe, które za pośrednictwem Centrum trafiają do zachodniopomorskich producentów i usługodawców.
 
Otwierając seminarium, Ambasador RP w Danii Rafał Wiśniewski powiedział: - Duńscy inwestorzy rozpoczęli swoją aktywność w Polsce w latach 90. Od tamtej pory w kraju zaszły kolosalne zmiany. Silne regiony, to jeden z najważniejszych czynników rozwoju naszego kraju. To poważni gracze na rynku, jako instytucje zarządzające regionalnymi programami operacyjnymi dzielą strumień unijnych pieniędzy, aby zaspokoić najważniejsze potrzeby swoich mieszkańców. Dziś mam przywilej gościć przedstawicieli Zachodniopomorskiego. To województwo, które odnosi sukcesy na różnych polach. Jego wielkim atutem jest położenie blisko Danii, nasze relacje zauważalnie stają się coraz ściślejsze. Na polskim rynku obecne są największe duńskie firmy, ta liczba imponuje, ale ciągle może być większa.

Ambasador przypomniał przy tej okazji, że Duńczycy są na 9. miejscu pod względem inwestycji w Polsce, a w samym Zachodniopomorskiem przesuwają się już na 2. miejsce, co zaowocowało 4000 nowych miejsc pracy. W Polsce obecne są prawie wszystkie duże firmy duńskie, ale i te mniejsze również zaczynają doceniać możliwość tak bliskiego lokowania kapitału. Dla nich nie jest wszystko jedno, czy otwierać firmę w Chinach, na Ukrainie luby nawet centralnej Polsce, czy też 300-400 kilometrów od macierzystej siedziby – tłumaczył ambasador. Z kolei dla Województwa Zachodniopomorskiego równie ważne jest pozyskanie firm z małego i średniego sektora gospodarki, gdyż dają one gwarancję stabilności i trwałej więzi z miejscem inwestowania.
 
Jacek Wójcikowski z WPHI w Kopenhadze w swojej prezentacji pokazał, jaką pomoc ambasada oferuje przedsiębiorcom. Zainteresowani mogą tam znaleźć niezbędne adresy, informacje o warunkach lokowania biznesu, w końcu nawiązać kontakty nieodzowne do skutecznego zaistnienia na polskim rynku. Jak duńscy przedsiębiorcy najczęściej znajdowali drogę do Polski? Właśnie poprzez polską ambasadę, a także Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych i Centra Obsługi Inwestorów w Urzędach Marszałkowskich. – Wielu inwestorów jedzie do regionu, gdzie głównym partnerem i przewodnikiem jest właśnie COIE. Część trafia bezpośrednio do miast. Ważnym „kierunkowskazem” jest także duńska ambasada w Warszawie oraz firmy konsultingowe. Program dzisiejszego seminarium ułożono w taki sposób, by pokazać wszystkie te drogi do Polski. Dziś przedsiębiorcy obecni od lat na polskim rynku opowiedzą swoje historie, przedstawiciele Samorządu Województwa przedstawią specyfikę regionu, a Szczecin wyjaśni, jakich inwestorów potrzebuje najbardziej – mówił Jacek Wójcikowski. - Polska nie jest krajem, gdzie duńscy przedsiębiorcy rozpoczną produkcję płacąc dwa dolary za godzinę, jak w Chinach. Ale trzeba zdać sobie sprawę, że Zachodniopomorskie jest blisko i ma mnóstwo świetnie wykształconych młodych ludzi. Że Polska imponuje dynamiką rozwoju gospodarczego. Niedawny kryzys wpłynął wprawdzie na załamanie eksportu i importu, ale już widać powrót do tendencji sprzed kryzysu. Jak można robić biznes w miejscach, których nazwy nawet nie można wymówić? – żartował Jacek Wójcikowski. - Także na to pytanie dziś odpowiemy.
 
Paweł Bartoszewski, szef zachodniopomorskiego COIE, zaprezentował ofertę inwestycyjną województwa. – Wszystko, czego potrzebuję dla udowodnienia mojej teorii, to mapa – rozpoczął, omawiając slajd obrazujący położenie Zachodniopomorskiego, jego połączenia komunikacyjne z resztą Europy i świata. Od momentu akcesji Polski do Unii Europejskiej nasz kraj ma łatwy i nieograniczony dostęp do międzynarodowych rynków. Dania jest największym, zaraz po Niemczech, inwestorem zagranicznym w Województwie Zachodniopomorskim. Okolicznością, która z pewnością ma duży wpływ na lokowanie biznesu w Zachodniopomorskiem, jest krzyżowanie się na naszym terenie międzynarodowych połączeń komunikacyjnych. Szczecin jest najbliższym dużym polskim miastem zachodniej i północnej Europy. Bliskość międzynarodowego lotniska w Berlinie daje możliwość łatwego dotarcia do każdego zakątka świata. Z prezentacji szefa COIE można się było także dowiedzieć o parkach przemysłowych w Goleniowie i Stargardzie Szczecińskim, gdzie działają LM Wind Power Blades oraz Bridgestone i Cargotec, o strefie koszalińskiej z obiecującym potencjałem akademickim, ale także przemysłowym, oraz o Karlinie - małym mieście z ogromnymi możliwościami, którego nie można przegapić planując biznes w Zachodniopomorskiem.
 
W rankingu atrakcyjności inwestycyjnej Zachodniopomorskie zajmuje szóstą pozycję z Polsce, jesteśmy oceniani jako jeden z silniejszych polskich regionów. Przedsiębiorcy pytani o opinię na temat Pomorza Zachodniego wskazują na perfekcyjną lokalizację i dobre możliwości transportowe, kapitał ludzki oraz znakomitą współpracę z lokalnymi i regionalnymi władzami. Ważną, choć zbyt rzadko podkreślaną okolicznością jest turystyczna atrakcyjność Zachodniopomorskiego, które jest jednym z głównych turystycznych regionów w kraju. Rozległe piaszczyste plaże, znakomite warunki do żeglarstwa, windsurfingu i kitesurfingu oraz innych sportów wodnych, coraz bardziej popularny nordic walking – to wszystko sprawia, że jest to miejsce, w którym inwestorzy mogą robić udane interesy, ale też bardzo atrakcyjnie spędzać czas wolny. I nie ma lepszego miejsca do rozmowy o biznesie niż pole golfowe.
 
Zanim przedstawiciel AKS Gruppen, Andreas Storsul-Nielsen, podzielił się z zebranymi swoimi doświadczeniami w Polsce, odebrał z rąk Marszałka Olgierda Geblewicza pamiątkową grafikę, przedstawiającą Basen Morza Bałtyckiego. As close as it gets (Tak blisko jak tylko się da) – odręcznie podpisał grafikę Marszałek, nawiązując do położenia polskiego zakładu AKS, praktycznie nad samym Bałtykiem, w bezpośrednim sąsiedztwie terminalu promowego w Świnoujściu. Ta bliskość faktycznie była jednym z najważniejszych czynników przesądzającym o wyborze Pomorza Zachodniego na lokalizację zakładu metalowego, w którym do dziś pracę znalazło 90 osób. Inną zachętą było… wysokie bezrobocie w regionie. Storsul-Nielsen potwierdził w swoim wystąpieniu tezę postawioną przez swojego przedmówcę, przedstawiciela zachodniopomorskiego Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów, że z punktu widzenia inwestorów wysokie bezrobocie oznacza dwie rzeczy: dużą ilość potencjalnych pracowników na rynku pracy oraz znacznie niższą presję płacową. Dodatkowo, w Polsce niskie koszty pracy nie oznaczają bynajmniej niskich kwalifikacji pracowników. Również rosnąca ciągle wydajność pracy w naszym kraju powoduje, że chociaż praca powoli drożeje, nie przekłada się to bezpośrednio na spadek naszej atrakcyjności.
 
Firma AKS Gruppen została założona w latach 20. ubiegłego wieku. W ciągu kolejnych lat rozwoju jej domeną były wysokie technologie, sprzęt przemysłowy i medyczny. W 2003 r. zainteresowała się miejscem, gdzie mogłaby rozwinąć ekspansję na kraje europejskie. W 2004 r. wybór padł na Polskę. Rok później rozpoczęła się budowa nowej hali, a do wynajętej tymczasowo siedziby sprowadzono pierwszych pracowników z Danii. – Podkreślić należy dobre relacje z władzami Świnoujścia. Pozwoliły nam one zrozumieć tutejsze uwarunkowania, m. in. jak płacić podatki i jak organizować działalność – mówił Andreas Storsul-Nielsen. W 2007 r. firma zatrudniała 200 pracowników w Danii i 55 w Polsce. Gdy nastał kryzys, zwolnienia dotknęły przede wszystkim Duńczyków. - W Polsce koszty pracy nie były tak wysokie, więc kontynuowaliśmy naszą działalność. Kryzys nie przeszkodził nam w planowaniu budowy nowych hal. Na uznanie zasługują wykwalifikowani, bez wahania podejmujący ciężką pracę ludzie, nie bez znaczenia są niższe płace. Dogodna jest bliskość domu, dzięki której mogę odwiedzać bliskich bez większego trudu. Świetne są relacje z ludźmi, którzy okazali się bardzo uczynni. Wśród negatywów prowadzenia działalności w Polsce wymienię biurokrację, ale ta sytuacja krok po kroku się zmienia – tłumaczył Andreas Storsul–Nielsen. - No i brak bezpośredniego połączenia promowego z Kopenhagą – zakończył listę niedogodności. Dziś grupa AKS zatrudnia 110 pracowników w Danii, a 90 w Polsce. Tendencja mówi sama za siebie.
 
Innego duńskiego inwestora uhonorował Prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Coloplast Group działa w branży medycznej, a w stolicy Pomorza Zachodniego ulokował swoje centrum księgowo-finansowe. Magda Szymanowska reprezentująca Coloplast dołączyła swój głos do wcześniejszych wypowiedzi podczas seminarium. – W Szczecinie znaleźliśmy ludzi młodych, bardzo silnie zmotywowanych, znających języki obce. Naszym zadaniem było rozpoznać ich kompetencje i sposób, w jaki chcą się rozwijać w przyszłości. Zdolność do myślenia "we can do that” – to jest duży atut polskich pracowników. Oczywiście ciągle się zmieniamy i pokazujemy, że można dojść nawet dalej, niż się pierwotnie planowało. Pod koniec 2009 r. zatrudnialiśmy 90 osób. Nasz serwis jest dostarczany do 11 europejskich krajów, w tej chwili około 20 ludzi kształci się i zdobywa nowe kompetencje w naszych oddziałach w Hiszpanii, we Włoszech i w Wielkiej Brytanii. Mam nadzieję, że tych kilka danych pokazuje, że osiągnęliśmy sukces w Szczecinie - podkreśliła.
 
Dennis Holte Albertsen z Duńskiej Ambasady w Warszawie mówił: - Polska w latach 80. i 90. była krajem, gdzie Duńczycy zwykli przyjeżdżać, bo było tanio. To się zmieniło. Nadal jest taniej, ale nie to jest najważniejsze, to nie wystarcza. Dziś trzeba się skrupulatnie przygotować do tego procesu, jakim jest inwestowanie w Polsce. Ważne są takie sprawy, jak tzw. dress code – kiedy pierwszy raz idziesz do urzędu i chcesz być przyjęty ciepło i zaakceptowany, włóż garnitur. Słuchaj rad innych firm, nie zakładaj, że w Polsce zrobisz łatwe pieniądze bez nakładu pracy. Zanim zaczniesz inwestować w Polsce, przekonaj się, że tego chcesz, potrafisz i że jest to warte twego wysiłku – podkreślał Albertsen. – Pierwszy raz byłem w Polsce podczas studiów. Ponownie jestem teraz. Można oczywiście narzekać, że drogi są nienajlepsze. Ale Polska zrobiła ogromny krok do przodu. Jeśli inne kraje zrobiłyby tyle kroków naprzód, co Polska, wyglądałyby dziś zupełnie inaczej. Dlatego trzeba docenić to, co osiągnęli Polacy. Jeśli już zdecydujecie się na przyjazd do Polski, spotykajcie ludzi, poczujcie ich - oni chcą wam pomóc.
 
Na koniec seminarium Skandynawsko–Polską Izbę Gospodarczą zaprezentował Kaare Nordbø. SPIG to profesjonalna biznesowa organizacja, która wspiera rozwój polsko–skandynawskich stosunków gospodarczych. Skupia 320 firm i 24 indywidualnych członków. Organizuje liczne wydarzenia promujące wiedzę na temat Skandynawii i wywodzących się stamtąd firm. Swoje oddziały ma w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie i w Szczecinie, gdzie funkcjonuje najmłodszy, ale jeden z najbardziej aktywnych i licznych (40 członków) oddziałów. - Mamy tu ścisły kontakt z regionalnymi i lokalnymi władzami, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że ta współpraca układa się tak dobrze i mamy nadzieję, że nasze relacje nadal będą tak dobre – podsumował Kaare Nordbø.
 
Seminarium zorganizowane 6 maja w kopenhaskim Hellerup Parkhotel zakończył lunch, podczas którego prelegenci kontynuowali rozmowy z gośćmi. Bezpośrednim efektem dla COIE, poza przekazaniem kompleksowej informacji o możliwościach inwestycyjnych w regionie, jest nawiązanie kilku poważnych kontaktów z firmami poszukującymi dostawców półproduktów w Polsce. W ramach wspierania lokalnych eksporterów, w najbliższych dniach Centrum zlokalizuje naszych producentów mięsa i elementów stalowych. Zapewne kilku z nich podejmie współpracę z duńskimi odbiorcami.
 
 
gw, pb

Ambasador Rafał Wiśniewski otwiera seminarium
Uczestnicy seminarium
Wystąpienie Marszałka WZ Olgierda Geblewicza
Jacek Wójcikowski brawurowo moderujący seminarium
Marszałek Geblewicz dziękuje przedstawicielowi AKS Gruppen
Prezentacja COIE
Andreas Storsul-Nielsen mówi o barierach w inwestowaniu w Polsce
Jacek Wójcikowski i przedstawiciele Coloplast Group
Marszałek Olgierd Geblewicz i Prezydent Piotr Krzystek
Dennis Holte Albertsen
Losowanie nagród wśród gości
Andreas Storsul-Nielsen (AKS Gruppen) i Jens Christian-Moller (BIC Electric)
Marszałek Geblewicz rozmawia z Andreas'em Storsul-Nielsen'em podczas przyjęcia w ambasadzie
Sławomir Piński (Binowo Golf Club) zachęca przedstawicieli AKS Gruppen do golfa w Zachodniopomorskiem

Zalaczniki:

Prezentacja WPHI Ambasady RP w Kopenhadze

Doing Business and Investing in Poland
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów

West Pomerania - probably the best location in the world
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja AKS Gruppen

It doesn't get any closer
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Coloplast Group

Colopast Finance Europe in Stettin
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Postawa Business Development

Fusion af en dansk og polsk virksomhed
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Interfocus

Interfocus
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Nordea

Nordic Banking and Business In Poland
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Polish Danish Business Forum

Polish Danish Business Forum
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Ambasady Danii w Polsce

Doing Business in Poland from a Danish perspective
rodzaj pliku : pdf

Prezentacja Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej

Scandinavian-Polish Chamber of Commerce
rodzaj pliku : pdf
2011-05-10
powrót

  

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych
Glowny Urzad Statystyczny
Wojewodzki Urzad Pracy
Kostrzynsko-Slubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna
Slupska Specjalna Strefa Ekonomiczna
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna
Specjalna Strefa Ekonomiczna Euro-Park Mielec
Goleniowski Park Przemyslowy
Skandynawsko-Polska Izba Gospodarcza
Port Lotniczy Szczecin-Goleniow
Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Regionalnego
Koszalinska Agencja Rozwoju Regionalnego

Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, ul. Korsarzy 34, 70-540 Szczecin